BitMEX został pozwany w ramach proponowanego pozwu zbiorowego w Stanach Zjednoczonych, oskarżającego giełdę kryptowalutowych instrumentów pochodnych o manipulowanie likwidacjami klientów, co rzekomo pozwoliło jej zatrzymać setki Bitcoinów przed planowanym zamknięciem we wrześniu.
Podsumowanie
- BitMEX został pozwany w ramach proponowanego pozwu zbiorowego, oskarżającego go o manipulowanie likwidacjami klientów w celu zatrzymania setek Bitcoinów.
- Powodowie domagają się zwrotu 622,66 BTC wraz z odszkodowaniem kompensacyjnym i karnym w imieniu kwalifikujących się traderów z USA.
- Pozew został złożony tego samego dnia, w którym BitMEX potwierdził zamknięcie swojej giełdy we wrześniu.
Dokumenty sądowe złożone w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku pokazują, że BKX Services Inc. i trader David Namdar złożyli skargę w czwartek, twierdząc, że stracili łącznie 622,66 BTC w wyniku przymusowych likwidacji na BitMEX. BKX zgłasza straty w wysokości co najmniej 305,81 BTC, podczas gdy Namdar twierdzi, że stracił ponad 316,85 BTC.
Złożony tego samego dnia, w którym BitMEX potwierdził zakończenie działalności giełdy, pozew wznawia zarzuty, które krążyły wokół systemu likwidacji platformy od lat. Powodowie argumentują, że wewnętrzne operacje handlowe giełdy dawały jej nieuczciwą przewagę nad klientami w okresach napięć rynkowych.
Powodowie domagają się zwrotu Bitcoinów
Zgodnie ze skargą, BitMEX oferował handel z dźwignią do 100-krotności zabezpieczenia klientów, ale rzekomo likwidował pozycje przed wyczerpaniem całego dostępnego zabezpieczenia. Dokument twierdzi, że klienci często tracili swoje pozycje, podczas gdy pozostałe zabezpieczenie w Bitcoinach było nadal warte znacznie więcej niż straty handlowe.
Powodowie twierdzą, że nadmiar Bitcoinów został przeniesiony do funduszu ubezpieczeniowego BitMEX zamiast zwrócony użytkownikom, co pozwoliło giełdzie czerpać korzyści finansowe z przymusowych likwidacji. Ponadto twierdzą, że wewnętrzne biuro handlowe miało dostęp do niepublicznych informacji o klientach i mogło kontynuować handel podczas awarii serwerów, które uniemożliwiały zwykłym użytkownikom zarządzanie lub zamykanie własnych pozycji.
„BitMEX celowo opracował system, który czerpał zyski z likwidacji” – twierdzili powodowie w skardze.
Oprócz zwrotu rzekomo zatrzymanych Bitcoinów, BKX Services i Namdar domagają się odszkodowania kompensacyjnego i karnego. Proponowany pozew zbiorowy ma również na celu reprezentowanie klientów z USA, którzy handlowali produktami wieczystej wymiany Bitcoin w transakcjach sięgających 23 lipca 2018 r.
Dokument wskazuje również na wcześniejszy pozew zbiorowy wniesiony w 2020 r. przez Bretta Messieha i innych traderów, którzy wysunęli podobne zarzuty na podstawie ustawy o giełdach towarowych. Akta sądowe cytowane w skardze pokazują, że sprawa ta została dobrowolnie oddalona bez uszczerbku dla stron 30 czerwca 2025 r., co pozwala na ponowne wniesienie podobnych roszczeń.
Pozew zbiega się z zamknięciem giełdy
Akcja prawna pojawia się, gdy BitMEX przygotowuje się do zakończenia ponad dziesięcioletniej działalności giełdowej.
Wcześniej w czwartek HDR Global Trading, właściciel i operator BitMEX, ogłosił, że podjął decyzję o zamknięciu platformy kryptowalutowych instrumentów pochodnych po strategicznym przeglądzie zarówno działalności, jak i branży aktywów cyfrowych. Firma poinformowała, że działalność giełdy zakończy się 23 września o godzinie 04:00 UTC.
BitMEX już zaprzestał przyjmowania nowych rejestracji kont. Od 26 sierpnia traderzy nie będą mogli otwierać nowych pozycji i będą mogli jedynie zmniejszać istniejące. W tygodniach poprzedzających zamknięcie giełda poinformowała, że będzie stopniowo zamykać otwarte pozycje, a wszelkie pozostałe otwarte pozycje w ostatecznym terminie zostaną automatycznie zlikwidowane.
Firma dodała również, że kontrakty o ograniczonej płynności mogą zostać rozliczone wcześniej zgodnie z istniejącymi procedurami rozliczeniowymi, z odpowiednim wyprzedzeniem powiadamiając dotkniętych użytkowników.
Chociaż usługi handlowe zakończą się we wrześniu, BitMEX poinformował, że klienci nadal będą mieli dostęp do swoich kont w celu wypłat oraz przeglądania sald portfeli i historii transakcji. Użytkownicy, którzy pozostawią środki na platformie po zamknięciu, zostaną obciążeni opłatą w wysokości równowartości 50 USD miesięcznie lub 1% rocznie, w zależności od tego, która kwota jest wyższa, a opłaty będą potrącane co miesiąc z zweryfikowanych kont.
BitMEX ostrzegł również klientów, aby zachowali czujność wobec kampanii phishingowych próbujących wykorzystać wiadomość o zamknięciu. Firma poinformowała, że nie istnieje priorytetowa usługa wypłat i ostrzegła użytkowników przed osobami twierdzącymi, że mogą przyspieszyć wypłaty. Firma dodała, że zwiększona liczba wniosków o wypłatę oraz czasy potwierdzeń w sieci Bitcoin mogą sporadycznie opóźniać przetwarzanie w okresie wygaszania działalności.
Osobno BitMEX poinformował, że jego rezerwy pozostają wyższe niż zobowiązania wobec klientów i wskazał użytkownikom na swoje dane dotyczące dowodu rezerw i zobowiązań jako dowód, że aktywa klientów są w pełni zabezpieczone.
Giełda zamyka się po miesiącach restrukturyzacji
Zamknięcie następuje po kilku miesiącach wewnętrznych zmian na giełdzie.
Na początku tego miesiąca BitMEX wymienił dyrektora generalnego Stephana Lutza w ramach restrukturyzacji zarządu, w wyniku której odeszli również dyrektor finansowa Ina Steiner i dyrektor ds. wzrostu Raphael Polansky. Były dyrektor operacyjny i globalny radca prawny Peter Wilkinson został następnie mianowany dyrektorem generalnym.
Zmiany w kierownictwie nastąpiły, gdy raporty wskazywały, że giełda rozważała potencjalną sprzedaż. BitMEX nie ogłosił transakcji od czasu pojawienia się tych raportów.
Firma przeszła kilka zmian kadrowych od 2020 roku, kiedy założyciele Arthur Hayes, Ben Delo i Samuel Reed ustąpili po tym, jak władze USA oskarżyły giełdę o niewdrożenie odpowiednich kontroli przeciwdziałania praniu pieniędzy. BitMEX później przyznał się do tych zarzutów.
Alexander Höptner został dyrektorem generalnym w 2021 roku, zanim Lutz przejął stanowisko podczas spadku na rynku kryptowalut w 2022 roku.
Założona w 2014 roku BitMEX stała się jedną z najwcześniejszych giełd instrumentów pochodnych kryptowalut i wprowadziła 100-krotny lewarowany swap perpetual, produkt, który później został szeroko przyjęty w branży. Ogłaszając swoje zamknięcie, firma poinformowała, że działała przez ponad 11 lat bez utraty środków klientów w wyniku włamań i podziękowała użytkownikom za wsparcie platformy przez całą jej historię.
Ogłoszenie zamknięcia giełdy zostało poprzedzone gwałtownym spadkiem jej tokena użytkowego BMEX, który spadł o około 90% po ujawnieniu planów zamknięcia.







