W skrócie
- Amerykańskie spotowe ETF-y Bitcoin odnotowały 75,7 mln dolarów napływu netto w tygodniu kończącym się 17 lipca.
- To drugi z rzędu zielony tydzień po ośmiu tygodniach odpływów o łącznej wartości ponad 8,2 miliarda dolarów.
- Dwutygodniowe odbicie o 273,1 mln dolarów pokrywa zaledwie 3,3% tego, co inwestorzy wycofali z funduszy między połową maja a początkiem lipca – czerwiec był najgorszym miesiącem w historii dla produktów ETF Bitcoin od ich uruchomienia w styczniu 2024 roku.
Bitcoin ETF-y odnotowały dodatnie tygodnie z rzędu po raz pierwszy od początku maja.
13 amerykańskich spotowych funduszy Bitcoin przyciągnęło 75,7 mln dolarów napływu netto (pieniądze wpływające przewyższające wypływające) w tygodniu kończącym się 17 lipca, według danych SoSoValue. Poprzedziło to 197,4 mln dolarów w poprzednim tygodniu, co daje dwutygodniową sumę 273,1 mln dolarów zysków netto w funduszach.

Gdy napływy przewyższają odpływy, najprostszym wytłumaczeniem jest to, że inwestorzy detaliczni kupują więcej Bitcoinów niż sprzedają.
Okrągła liczba, 273 miliony dolarów, brzmi znacząco, dopóki nie spojrzysz na szerszy obraz. Od połowy maja do początku lipca te same fundy doświadczyły ośmiu kolejnych tygodni odpływów netto, tracąc ponad 8,2 miliarda dolarów. Sam czerwiec 2026 roku odnotował około 4,5 miliarda dolarów wypływów – najgorszy miesiąc w historii od czasu uruchomienia tych produktów.
Odzyskane dotychczas 273 miliony dolarów to zaledwie około 3,3 centa na każdego utraconego dolara.
Nawet w trakcie ostatniego zielonego tygodnia zmienność dała o sobie znać w poniedziałek, gdy 424,7 miliona dolarów opuściło fundy w ciągu jednego dnia – największy jednodniowy odpływ od 26 czerwca – po tym, jak nowa eskalacja militarna między USA a Iranem wstrząsnęła rynkami. Inwestorzy odwrócili kurs w ciągu następnych czterech dni i zamknęli tydzień na zielono.
Duch złota
Bitcoin ETF-y to fundusze giełdowe – produkty rynku akcji, które przechowują Bitcoina w imieniu inwestorów, więc nie musisz sam zarządzać portfelem kryptowalut. Kiedy te fundusze zadebiutowały na początku 2024 roku, po latach odmów ze strony SEC, wystartowały z impetem – spełniając obietnicę przyciągnięcia miliardów świeżego kapitału na rynek Bitcoina.
Jednak ostatnio, gdy rynki stały się niedźwiedzie, inwestorzy Bitcoin ETF zaczęli masowo wychodzić.
Eric Balchunas, starszy analityk ETF w Bloomberg Intelligence, opublikował 17 lipca ramy, które mogą być najbardziej użyteczną perspektywą dla każdego, kto obecnie posiada Bitcoin ETF-y. Jego argument: 22-letnia historia ETF-ów na złoto – w szczególności GLD, pierwszego ETF-u na złoto notowanego na amerykańskiej giełdzie – jest najbliższą mapą drogową, jaką mają inwestorzy Bitcoin ETF.
Podobieństwo opiera się na prostej kwestii strukturalnej. Zarówno Bitcoin, jak i złoto są tym, co analitycy nazywają „nieprzynoszącymi dochodu magazynami wartości” – nie wypłacają dywidend, nie generują zysków ani nie mają gwarancji rządowych, jak akcje i obligacje. Ich cena jest napędzana przez jedną rzecz: czy ludzie ich chcą, co czyni je niezwykle wrażliwymi na zmiany nastrojów.
Bitcoin ETFs Likely to Mirror Gold's History of Triumph and Pain.. New from me on how gold ETFs' 22-year history may offer the closest roadmap yet for Bitcoin ETF investors. Both are wrappers around non-yielding stores of value that generate no cash flow, leaving investor… pic.twitter.com/3C4tZYPLCp
— Eric Balchunas (@EricBalchunas) July 17, 2026
Historia GLD ilustruje obie skrajności. Fundusz stał się tak popularny tak szybko, że na krótko wyprzedził SPY – największy ETF na rynku akcji na świecie – stając się największym ETF-em na planecie na jeden dzień w 2011 roku. Potem spędził osiem lat w stagnacji, próbując wrócić na to miejsce.
Balchunas widzi „duchowy paralel” z IBIT: ETF Bitcoina BlackRocka krótko przekroczył 100 miliardów dolarów aktywów w październiku ubiegłego roku, zbiegając się prawie dokładnie z rekordowym poziomem Bitcoina powyżej 126 000 dolarów. Potem rozpoczął się spadek. Bitcoin od tego czasu stracił około połowy swojej wartości, obecnie handlując w okolicach 64 000 dolarów.
Ale dla długoterminowych hodlerów, 50% krach nie jest aż tak złym crypto winterem – przynajmniej historycznie.
„ETF-y Bitcoina mogą podążać za tym samym scenariuszem: spektakularne zyski, bolesne spadki i odbicia, które mogą wystawić na próbę cierpliwość inwestorów” – napisał Balchunas.
IBIT BlackRocka sprzedał w ostatnich miesiącach blisko 100 000 BTC, aby sprostać umorzeniom, pozostawiając sobie nieco ponad 733 000 BTC w zarządzaniu. Ostrożny optymizm Balchunasa: Każdy cykl ETF na złoto oznacza, że aktywo wystrzeliwuje po krachu. „Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu” – napisał, zaznaczając, że proces ten może wystawić na próbę cierpliwość znacznie dłużej, niż większość inwestorów oczekuje.
Citigroup postawił na przeciwny zakład 1 lipca. Bank obniżył swoją 12-miesięczną prognozę ceny Bitcoina ze 112 000 do 82 000 dolarów i zresetował swoje prognozowane napływy do ETF na następny rok do zera – w dół z wcześniejszego szacunku 10 miliardów dolarów – powołując się na ujemne przepływy, zablokowane amerykańskie ustawodawstwo kryptowalutowe i słabnący apetyt instytucjonalny.
Łączne 77,7 miliarda dolarów aktywów netto we wszystkich 13 spotowych ETF-ach Bitcoina jest niższe od ponad 106 miliardów dolarów odnotowanych tuż przed rozpoczęciem serii odpływów w połowie maja.







