Dziwne przelewy Bitcoin od użytkownika Revolut na portfele Satoshiego Nakamoto

BTC
Adresy PatoshiSatoshi NakamotoprzelewdatekBitcoinRevolutspalenie
3 Godzin temuŹródło: u.today
Dziwne przelewy Bitcoin od użytkownika Revolut na portfele Satoshiego Nakamoto

Tajemniczy twórca Bitcoina, znany jako Satoshi Nakamoto, w ciągu ostatnich 24 godzin wzbogacił się o 5000 dolarów. Ale nie z powodu wzrostu ceny kryptowaluty. Ktoś korzystający z Revolut wysłał tę kwotę bezpośrednio do portfeli z jego legendarnej sieci.

Transakcje na platformie Arkham wyglądają jak zaplanowana sekwencja, w której nieznany użytkownik najpierw ostrożnie testował wody przelewami o wartości zaledwie kilku centów, a następnie wysłał ostatnią transzę 0,033 BTC, czyli około 2170 dolarów. Wszystkie środki pochodziły ze współdzielonego gorącego portfela Revolut, co oznacza, że tożsamość nadawcy jest ukryta wśród milionów klientów tej firmy fintech.

Article image
Transakcje z gorącego portfela Revolut na adres genesis Satoshi Nakamoto, Źródło: Arkham

Odbiorcą była słynna sieć adresów Patoshi – ogromna struktura składająca się z tysięcy połączonych ze sobą portfeli, których Satoshi Nakamoto używał do wydobywania w najwcześniejszych dniach Bitcoina.

Te adresy obecnie przechowują 1,11 miliona BTC nietkniętych. Przy obecnej cenie około 64 364 dolarów za monetę, ten majątek jest wart około 71,1 miliarda dolarów. Podczas hossy w latach 2024–2025 kwota ta przekroczyła nawet 110 miliardów dolarów, czyniąc Satoshiego jednym z najbogatszych ludzi na planecie.

Ironia polega na tym, że przelew 5000 dolarów został wysłany w zasadzie w jedną stronę. Ze względu na sposób kodowania wczesnych bloków Bitcoina oraz fakt, że klucze prywatne powiązane z tą siecią adresów nie były używane od czasu zniknięcia Satoshiego, odzyskanie monet jest technicznie niemożliwe.

Każdy przelew na portfele Satoshiego oznacza trwałe spalenie własnych pieniędzy.

Po co wysyłać 5000 dolarów do dawno uśpionych portfeli Satoshiego?

Logika blockchain i historia podobnych transakcji wskazują na trzy możliwe wyjaśnienia:

  • Symboliczny gest: Ludzie regularnie wysyłają „datki” na adresy twórcy jako wyraz wdzięczności. To nie pierwszy taki przypadek: w 2024 roku wysłano przelew o wartości 1,2 miliona dolarów na adresy Satoshiego, a w lutym tego roku kolejne 150 000 dolarów.
  • Próba zwrócenia uwagi: Sieć portfeli Satoshiego jest monitorowana przez całą dobę przez automatyczne trackery, a taki przelew to gwarantowany sposób na natychmiastowe wyeksponowanie transakcji w kanałach informacyjnych i wypchnięcie jej na szczyt algorytmów Arkham.
  • Zwykły błąd: Najbardziej przyziemne wyjaśnienie to zwykła pomyłka podczas kopiowania adresu do schowka przy ręcznym przelewie.

Incydent nie miał wpływu na samą branżę. Dla rynku liczy się tylko jedno: że Satoshi nie zacznie wydawać miliardów, które pozostają nietknięte od 2009 roku.

Dopóki jego majątek pozostaje uśpiony, przychodzące przelewy od użytkowników są niczym więcej niż zabawną anomalią blockchain.