Europejski rynek kryptowalut wyszedł poza wyścig o uzyskanie licencji Markets in Crypto-Assets.
Podsumowanie
- Okres przejściowy MiCA zakończył się 1 lipca, zmuszając nielicencjonowane firmy do wyjścia, sprzedaży lub przeniesienia europejskich klientów.
- Brytyjskie firmy kryptowalutowe będą musiały uzyskać autoryzację FCA, spełniać wymogi ostrożnościowe, zasady ładu korporacyjnego i zabezpieczenia aktywów klientów od 2027 roku.
- Banki już posiadają systemy zgodności i sieci, co sprawia, że partnerstwa lub przejęcia są tańsze niż budowa od podstaw.
Kolejnym testem jest to, czy autoryzowane firmy będą w stanie udźwignąć koszty personelu, kapitału i kontroli wymagane do dalszego działania w ramach pełnego zestawu przepisów Unii Europejskiej.
Presja kosztowa może popchnąć mniejsze firmy kryptowalutowe w kierunku fuzji, sprzedaży lub partnerstw bankowych. Podobny wzór może rozwinąć się w Wielkiej Brytanii, gdzie Financial Conduct Authority otworzy swoją bramę autoryzacyjną 30 września 2026 roku.
MiCA przenosi Europę z licencjonowania do długoterminowej zgodności
Okres przejściowy MiCA zakończył się w całej UE 1 lipca 2026 roku. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych stwierdził, że każda firma obsługująca klientów z UE bez autoryzacji musi zaprzestać świadczenia objętych regulacją usług kryptowalutowych. Nielicencjonowane firmy muszą wdrożyć plany wyjścia i pomóc klientom przenieść aktywa do autoryzowanego dostawcy lub portfela samodzielnego.
Licencja daje dostawcy usług kryptowalutowych dostęp do systemu paszportowania MiCA, ale wiąże się również z ciągłymi obowiązkami. Firmy muszą utrzymywać systemy ładu korporacyjnego, kapitału, postępowania rynkowego, rozpatrywania skarg, cyberbezpieczeństwa i przeciwdziałania praniu pieniędzy. Te stałe koszty bardziej obciążają mniejsze giełdy, brokerów i depozytariuszy.
Warto zauważyć, że ponad 3000 firm kryptowalutowych posiadało rejestracje w ramach wcześniejszych systemów krajowych, podczas gdy tylko 194 uzyskały zatwierdzenie MiCA do maja. Rejestr ESMA osiągnął później około 300 autoryzowanych dostawców po zatwierdzeniach w okolicach lipcowego terminu.
Przepisy Wielkiej Brytanii mogą podnieść koszt pozostania niezależnym
Wielka Brytania zdecydowała się umieścić kryptowaluty w swoim istniejącym systemie usług finansowych, zamiast budować odrębny reżim w stylu MiCA. FCA stwierdziło, że platformy handlowe, depozytariusze, pośrednicy, emitentów stablecoinów i firmy organizujące staking będą potrzebować autoryzacji. Wnioski będą przyjmowane od 30 września 2026 do 28 lutego 2027, zanim reżim zacznie obowiązywać 25 października 2027.
Steven Lightstone, partner w Morgan Lewis cytowany przez CoinDesk, powiedział, że FCA utrzymuje „bardzo wysokie standardy” w sprawach dotyczących konsumentów. Stwierdził, że firma kryptowalutowa będzie „traktowana jak każda normalna tradycyjna instytucja finansowa”. Banki już obsługują wiele wymaganych systemów ładu korporacyjnego, raportowania i przeciwdziałania przestępczości finansowej.
Ostateczne przepisy kryptowalutowe FCA rozszerzają również ochronę aktywów klientów na depozyt kryptowalut. Jego ramy CASS 17 obejmują obowiązki ochronne dla autoryzowanych depozytariuszy. Budowanie od podstaw procedur zarządzania kluczami, uzgadniania, segregacji i odzyskiwania może kosztować więcej niż dołączenie do regulowanej grupy.
Banki i większe firmy zyskują drogę do kryptowalut
Banki mogą wykorzystać przejęcia do zdobycia technologii, licencji i wyspecjalizowanych zespołów bez budowania każdej usługi wewnętrznie. Firmy kryptowalutowe mogą zyskać kapitał, personel ds. zgodności, dystrybucję i relacje z klientami. Partnerstwa mogą stanowić pośrednią drogę, gdy żadna ze stron nie chce pełnego przejęcia.
Ostatnia aktywność w Europie pokazuje oba modele. Francuski CACEIS był blisko umowy na licencjonowaną przez MiCA platformę kryptowalutową Meria. Portugalski Bison Bank stał się autoryzowanym dostawcą MiCA po zintegrowaniu swojego oddziału aktywów cyfrowych. Hiszpański Cecabank również uruchomił regulowany depozyt kryptowalut dla instytucji finansowych.
Grupa europejskich banków wybrała Fireblocks, aby wesprzeć planowany stablecoin euro zgodny z MiCA, podczas gdy Qivalis rozszerzyło swoje konsorcjum do 37 instytucji finansowych w 15 krajach.
Simon Schneider, dyrektor generalny Sygnum Europe, powiedział CoinDesk, że mniej niż 20% europejskich banków oferuje usługi kryptowalutowe. Dyrektorzy banków oczekują, że pewność regulacyjna przesunie więcej aktywów klientów w stronę licencjonowanych instytucji. Banki mają już sieci klientów i ramy zgodności, co stwarza przestrzeń do partnerstw w zakresie przechowywania, maklerskich, stakingu i tokenizacji.
Skala może stać się kolejną przewagą konkurencyjną Europy
Raport BCG i FT Partners wykazał, że wartość fuzji i przejęć w fintech wzrosła ze 105 miliardów dolarów w 2023 roku do 251 miliardów dolarów w 2025 roku. Skalowane firmy fintech dokonały 659 przejęć w 2025 roku, w porównaniu z 589 dokonanymi przez banki i inne uznane instytucje. Aktywa cyfrowe i zgodność znalazły się wśród obszarów przyciągających nabywców.
MiCA może dodać kolejny powód do dążenia do transakcji. Nabywca może rozłożyć koszty zgodności na większą bazę klientów, podczas gdy przejęta firma może uniknąć utrzymywania duplikatów licencji i systemów. Regulatorzy nadal będą sprawdzać własność, zarządzanie, outsourcing i ochronę klientów po każdej transakcji.
Konsolidacja nie oznacza, że banki zastąpią wszystkie firmy natywnie kryptowalutowe. Specjalistyczni dostawcy wciąż dostarczają technologię i wiedzę rynkową, której wielu bankom brakuje. Samodzielne przechowywanie również pozostanie poza modelami biznesowymi regulowanych depozytariuszy. Prawdopodobną zmianą jest mniej samodzielnych dostawców i więcej grup łączących dystrybucję bankową z infrastrukturą kryptowalutową.
Ostateczny kształt będzie zależał od decyzji autoryzacyjnych, kosztów operacyjnych i migracji klientów. MiCA oddzieliła autoryzowanych dostawców od firm, które muszą opuścić rynek UE. Reżim FCA z 2027 roku może wywrzeć podobną presję w Wielkiej Brytanii. Mniejsze firmy mogą potrzebować pozyskać kapitał, dzielić infrastrukturę, sprzedać lub opuścić regulowane rynki. To może sprawić, że skala stanie się bardziej wartościowa niż szybkość dla firm dążących do długoterminowego regulowanego dostępu w Europie.












