W skrócie
- Dyrektor generalny Goldman Sachs, David Solomon, powiedział Politico, że „bardzo popiera wprowadzenie ustawy Clarity Act”.
- Jego stanowisko odbiega od większości Wall Street, w tym od Jamiego Dimona z JP Morgan oraz koalicji bankowych grup handlowych, które domagają się silniejszego języka ograniczającego zyski ze stablecoinów.
- Poparcie pojawia się w momencie, gdy Republikanie rozpowszechniają zaktualizowany tekst ustawy, który zachowuje ramy rynkowe, jednocześnie dodając kontrowersyjne przepisy etyczne, co pozostawia niepewną ścieżkę ustawy Clarity Act w Senacie przed spodziewanym głosowaniem przed przerwą sierpniową.
Przewodniczący i dyrektor generalny Goldman Sachs, David Solomon, opowiedział się za ustawą Clarity Act, stawiając jeden z największych banków Wall Street w opozycji do większości branży, gdy projekt ustawy o strukturze rynku kryptowalut zbliża się do możliwego głosowania w Senacie.
„Bardzo popieram wprowadzenie ustawy Clarity Act, abyśmy mogli ustanowić pewną strukturę rynku i rozpocząć proces innowacji” – powiedział Solomon w wywiadzie dla Politico.
Ustawa Clarity Act, jeśli zostanie uchwalona i podpisana, formalnie zalegalizuje większość działalności kryptowalutowej w Stanach Zjednoczonych, klasyfikując większość aktywów kryptowalutowych jako nie-papiery wartościowe i poza zakresem SEC. Ustawa zawiera również przepisy, które chronią zdecentralizowanych twórców oprogramowania i regulują praktykę oferowania nagród za salda stablecoinów.
Solomon przyznał, że ustawodawstwo jest dalekie od doskonałości, mówiąc Politico, że „jak każde ustawodawstwo” projekt „nie jest doskonały” i pozostawia wiele do dyskusji. Jego główna wartość, jak argumentował, polega na stworzeniu „równych warunków działania w celu zwiększenia stabilności rynku i umożliwienia odpowiedniego rozwoju tych rynków”. Według Politico, Solomon zasugerował również, że ramy te mogą przyciągnąć więcej instytucjonalnych graczy na rynki kryptowalut – co jest deklarowanym priorytetem Goldman Sachs.
To stanowisko odróżnia go od szerszego sektora bankowego, który od miesięcy walczy z jednym konkretnym przepisem: językiem regulującym zyski ze stablecoinów.
Stablecoiny to tokeny oparte na blockchainie, które mają utrzymywać stałą wartość i są zazwyczaj powiązane jeden do jednego z dolarem amerykańskim. Handlowcy używają ich do wchodzenia i wychodzenia z pozycji bez konieczności bezpośredniego dostępu do dolarów, podczas gdy uczestnicy rynku używają ich do dokonywania płatności lub wysyłania przekazów za granicę.
Firmy kryptowalutowe, takie jak Coinbase, od lat oferują nagrody za niektóre salda stablecoinów, takie jak USDC emitowane przez Circle. Nagrody te mogą wynosić od 3 do 5% APY, co jest znacznie wyższe niż to, co banki zazwyczaj oferują na tradycyjnym koncie oszczędnościowym. Ta praktyka, obecnie powszechnie nazywana zyskiem ze stablecoinów, została – w zawoalowany sposób – zasadniczo skodyfikowana w prawie wraz z uchwaleniem ustawy GENIUS Act w zeszłym roku.
Banki i ich lobbyści w Waszyngtonie od tego czasu walczą o zmianę tego przepisu, wykorzystując ustawę Clarity Act jako okazję do zamknięcia tego, co uważają za lukę w prawie.
Dyrektor generalny JP Morgan Chase, Jamie Dimon, był najgłośniejszym krytykiem zysków ze stablecoinów, argumentując w majowym wystąpieniu w Fox Business, że pozwolenie firmom kryptowalutowym na wypłacanie nagród za tokeny powiązane z dolarem bez nadzoru równoważnego bankom dałoby im nieuczciwą przewagę. „Banki tego nie zaakceptują” – powiedział wówczas.
Zastrzeżenia branży sięgają głęboko. W maju koalicja największych krajowych stowarzyszeń bankowych ostrzegła senatorów, że proponowany kompromis w sprawie zysków ze stablecoinów zawiera luki, które umożliwiłyby „obejście” zamierzonych ograniczeń, ostrzegając, że takie nagrody mogłyby odciągnąć depozyty od tradycyjnych pożyczkodawców. Dyrektor generalny Coinbase, Brian Armstrong, odpowiedział, że banki lobbują za ograniczeniem nagród za stablecoiny właśnie dlatego, że zagrażają one modelom biznesowym opartym na depozytach.
Poparcie Solomona dla Clarity Act pojawia się w kluczowym momencie. Senatorowie republikańscy w tym tygodniu rozpowszechnili zaktualizowany tekst ustawy, który zachowuje podstawowe ramy rynkowe, jednocześnie dodając nowe przepisy etyczne ograniczające urzędników – język, który Demokraci już skrytykowali jako niewystarczający do rozwiązania kwestii transakcji kryptowalutowych prezydenta Donalda Trumpa.
W obliczu nierozwiązanych sporów dotyczących stablecoinów i etyki, droga ustawy przez Senat pozostaje niepewna przed głosowaniem, które ustawodawcy mają nadzieję przeprowadzić przed sierpniową przerwą.







