Założyciel Hazeflow, Pavel Paramonov, ogłosił zamknięcie swojej firmy badawczej zajmującej się kryptowalutami, mówiąc, że odejdzie od branży kryptowalut na co najmniej miesiąc po podjęciu decyzji o zakończeniu działalności.
Podsumowanie
- Założyciel Hazeflow, Pavel Paramonov, zamknął firmę badawczą zajmującą się kryptowalutami i powiedział, że odejdzie od branży na co najmniej miesiąc.
- Paramonov powiedział, że zamknięcie nie było dobrowolną decyzją i zaprosił firmy do zatrudnienia badaczy i projektantów Hazeflow poszukujących nowych ról.
- Hazeflow dołącza do szeregu firm kryptowalutowych, które w tym roku zamknęły lub zawiesiły działalność pod różnymi presjami biznesowymi, regulacyjnymi i operacyjnymi.
Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym przez Paramonova na X, Hazeflow zakończy działalność po tym, co opisał jako decyzję, która nie została podjęta dobrowolnie, argumentując, że założyciele normalnie nie zamykają firm, które nadal generują przychody.
Nie ujawniając konkretnych powodów zamknięcia, Paramonov powiedział, że decyzje tego rodzaju są zwykle wymuszone przez okoliczności, a nie wybór. Nie rozwinął czynników, które doprowadziły do zamknięcia Hazeflow ani tego, czy rolę odegrały kwestie finansowe, operacyjne czy związane z rynkiem.
Mimo że firma się zamyka, Paramonov powiedział, że postrzega to doświadczenie pozytywnie i wyraził wdzięczność osobom, które pomogły zbudować biznes. Podziękował klientom, partnerom i pracownikom Hazeflow, nazywając działalność firmy udaną.
Paramonov powiedział, że planuje pozostać z dala od kryptowalut przez co najmniej miesiąc przed podjęciem decyzji o swoim następnym kroku. Dodał, że jest obecnie „trochę rozczarowany” branżą kryptowalut, ale nie wyjaśnił, co przyczyniło się do tego poglądu.
Ogłoszenie nie zawierało harmonogramu wygaszania usług ani dalszych szczegółów dotyczących okoliczności, które doprowadziły do zamknięcia firmy.
Branża kryptowalut nadal doświadcza zamykania projektów
Zamknięcie Hazeflow dołącza do serii zamknięć w różnych częściach branży kryptowalut w tym roku, chociaż przyczyny każdego przypadku były różne.
Na początku tego miesiąca giełda kryptowalut AscendEX wstrzymała działalność po powołaniu się na wymogi regulacyjne wynikające z unijnych ram rynków kryptoaktywów oraz trwające trudności finansowe. Giełda stwierdziła, że brakuje jej autoryzacji wymaganej do kontynuowania działalności w ramach MiCA i ostrzegła, że niektórzy klienci mogą nie być w stanie odzyskać wszystkich swoich sald kryptowalut. Swoją sytuację finansową przypisała również nieudanej transakcji strategicznej i słabym warunkom rynkowym.
Kilka dni później launchpad memecoinów oparty na Robinhood Chain, Vlad.fun, zawiesił swoją platformę po zgłoszeniu poważnego wewnętrznego problemu z integralnością dotyczącego członków własnego zespołu. Projekt poinformował, że wyłączył platformę w trakcie prowadzenia wewnętrznego dochodzenia z pomocą prawną, ale nie ujawnił charakteru rzekomego naruszenia ani tego, czy środki użytkowników zostały naruszone.
Wcześniej, w czerwcu, platforma analityczna Cardano TapTools również ogłosiła plany zakończenia działalności po utracie piątego starszego dyrektora w tym roku. Według firmy odejście kluczowego kierownictwa i personelu technicznego sprawiło, że nie była w stanie odpowiedzialnie utrzymać platformy, a koszty infrastruktury dodatkowo zwiększyły presję finansową.
Kilka zamknięć w pierwszej połowie roku było bezpośrednio związanych z konsekwencjami exploitu protokołu Drift.
W maju, protokół DeFi oparty na Solanie, Carrot, ogłosił trwałe zamknięcie po stwierdzeniu, że straty związane z exploitem Drift uniemożliwiły dalsze działanie. Protokół poinstruował użytkowników, aby wycofali swoje pozostałe aktywa przed rozpoczęciem delewarowania systemu i oświadczył, że będzie nadal wspierać działania naprawcze związane z Drift.
Miesiąc później, platforma płatności kryptowalutowych Pyra również potwierdziła, że zakończy działalność po stwierdzeniu, że nie może znaleźć zrównoważonej ścieżki naprzód po tym samym exploicie. Firma przestała przyjmować nowych użytkowników, anulowała karty płatnicze i dała istniejącym klientom czas do 15 września na wypłatę środków, przygotowując portal do zarządzania pozostałymi roszczeniami i wszelkimi przyszłymi tokenami naprawczymi związanymi z Drift.











